Rozdział 212

Raven

"No to co," powiedziałam, mój głos był słodki jak miód i całkowicie fałszywy, "na co czekamy?"

Chandler zawahał się. "Chirurg woli prowadzić spotkania na własnych warunkach. Wezwie was, kiedy będzie gotowy—"

"Chandler." Głos Nasha zniżył się do tonu, który rozpoznałam. To nie była już buńcz...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie