Rozdział 224

Raven

Chirurg wpatrywał się w wisiorek, jakby ten osobiście obraził jego matkę.

"Niemożliwe." Jego głos był jak lód obwinięty żyletkami. "Sygnatury obrazowe pasowały idealnie. Odczyty energetyczne—"

"Były sfałszowane." Słowa wyślizgnęły się, zanim zdążyłam je powstrzymać.

Cholera.

Wszystkie o...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie