Rozdział 229

Raven

Drzwi furgonetki zatrzasnęły się za nami.

Nash jednym płynnym ruchem zerwał z twarzy nanomaskę, a na jego ustach już zaczynał się formować ten irytujący uśmieszek. "No, no. Gratulacje, że dzisiaj nie popełniłaś morderstwa."

Zatrzymałam się w połowie zdejmowania własnego przebrania. "Słucham...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie