Rozdział 242

Raven

"Nie." Jego głos był równie zimny.

Nasze palce pozostały zaciśnięte na aksamitnym etui, żadne z nas nie chciało ustąpić. Pierścień z mikrojądrową detonacją leżał między nami jak najbardziej śmiercionośna obrączka zaręczynowa na świecie.

*Oczywiście, że go chce. Oczywiście, że uważa, że to o...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie