Rozdział 243

Raven

Helikopter drżał pod nami, to znajome mechaniczne buczenie, które czułam setki razy wcześniej. Różne maszyny, różne misje, ten sam koniec — krew i ogień.

Ale tym razem coś było inaczej.

Ręka Nasha zacisnęła się na mojej, jego kciuk kreślił małe kółka na mojej dłoni. Prosty gest. Głupi, napr...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie