Rozdział 248

Raven

Uderzyło mnie to jak pociąg towarowy owinięty drutem kolczastym. Oczywiście. Oczywiście. Sygnatura kwantowa nie była tylko w wisiorku – była we mnie. W moim DNA. W moim wzorcu neuronalnym. W mojej przeklętej krwi.

Cały ten czas nosiłem w żyłach klucz do zagłady ludzkości.

Druga ręka C...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie