Rozdział 25

Raven

Obserwowałam, jak McLaren znika za krawędzią, dźwięk rozrywanego metalu i tłuczonego szkła zanikał w nocy. Przez chwilę nie czułam nic – żadnego triumfu, żadnej winy, tylko chłodne wyrachowanie dobrze wykonanej pracy.

Potem skorygowałam trajektorię Nissana i przyspieszyłam w kierunku mety.

...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie