Rozdział 250

Kruczek

Moje widzenie zwęziło się do tunelu. Najpierw brzegi pociemniały, a potem zaczęły się zamykać jak przysłona.

To już koniec.

Tak umiera Phantom.

Nie w blasku chwały. Nie obalając imperium.

Po prostu... pustka.

Próbowałem się zaśmiać. Wyszedł z tego świszczący dźwięk, który sprawił, ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie