Rozdział 261

Raven

"Oczywiście! Oczywiście." Anderson promieniał, jakbym mu ofiarowała nerkę. "Jeśli potrzebujesz czegokolwiek—czegokolwiek—moje drzwi są zawsze otwarte."

"Świetnie. Zapamiętam to, jeśli będę musiała obalić kolejny techno-kult."

Jego uśmiech zbladł.

Leo parsknął.

Uciekliśmy, zanim sytuacja...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie