Rozdział 264

Raven

Lokaj miał już gotowy mój motocykl. Zarzuciłam nogę na Ducati i odpaliłam silnik, ruszając tak szybko, że zostawiłam ślady gumy na asfalcie.

Głos Ahaba brzmiał... inaczej. Miękko. Tak, jak ojciec mówi o swojej córce.

On wie.

Myśl sprawiła, że moje serce przyspieszyło, gdy lawirowałam mię...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie