Rozdział 31

Raven

Tygodnie po moim występie w stołówce ułożyły się w niemalże komfortowy rytm. Moje szczegółowe opisy jak zabić ludzi za pomocą codziennych przedmiotów zapewniły mi zdrową przestrzeń osobistą na korytarzach.

Życie było niemal... normalne. I to sprawiało, że czułam się głęboko nieswojo.

Szkoln...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie