Rozdział 38

Raven

"Raz."

Słowo zawisło w powietrzu jak wyrok śmierci. Patrzyłem, jak twarz Tylera zmienia się z pewnej siebie na zdezorientowaną, a potem przerażoną w mgnieniu oka.

"Cholera jasna!" krzyknął Tyler, jego głos załamał się. "To nie jest prawdziwa walka! Nie zginiemy naprawdę!" Jego ręce drżały, ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie