Rozdział 42

Raven

Patrzyłam, jak trzy gliniane gołębie osiągają szczyt i zaczynają swoją drogę w dół. Tłum wstrzymał oddech, czekając, aż przegapię swoją chwilę. Nawet drwiący głos Maddie zamilkł.

Pora dać im pokaz.

Z płynną precyzją przestałam kręcić skomplikowanie bronią i wycelowałam. Mój umysł natychmi...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie