Rozdział 99

Kruczy

Patrzyłam na Henry'ego Kincaida, chwilowo zapominając o utrzymaniu mojego starannie wykreowanego maski obojętności. Czy właśnie miałam halucynacje? Najpotężniejszy syndykat przestępczy na Zachodnim Wybrzeżu chciał, żebym ja — uczennica liceum, jak im się wydawało — została ich zastępcą?

"Ch...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie