Rozdział 124 Oczekiwany gość

❦ Rosalind ❦

Dźwięki wydobywające się z mojego gardła były surowe, wyciągane ze mnie przez sposób, w jaki usta Viktora przesuwały się w dół mojej szyi.

Każdy pocałunek zdawał się wiedzieć dokładnie, gdzie się zatrzymać, gdzie mnie zniszczyć. Wplotłam palce w jego włosy, przesuwając dłonie po jego ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie