Przez Dym i Stal: Romans Mafijny

Przez Dym i Stal: Romans Mafijny

Steph Starry · Zakończone · 130.2k słów

589
Gorące
6.3k
Wyświetlenia
69
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

Powróciła, aby pochować ojca. Zamiast tego, została zmuszona poślubić syna jego wroga.

Rosalind Marlow wraca do Nowego Jorku, aby uporządkować sprawy po swoim ojcu, który był jednym z najbardziej obawianych bossów mafii w mieście, tylko po to, by odkryć, że zmarł obok swojego największego rywala… i zostawił kontrakt wiążący ją z synem tego rywala.

Viktor Marino jest zimny, kalkulujący i irytująco magnetyczny.

Rosa nie ma zamiaru stać się czyjąkolwiek pionkiem, ani w żałobie, ani w interesach, a już na pewno nie w łóżku. Ale Viktor gra długą grę, i z każdym spojrzeniem, każdym wyzwaniem, wciąga ją głębiej w świat tajemnic, władzy i namiętności.

Ona została wychowana, by być nietykalną.
On urodził się, by zdobywać.

A w przestrzeni między zemstą a pożądaniem, kto pierwszy straci kontrolę?
(Zawiera dojrzałe i mroczne treści)


FRAGMENT
"Trudno było się skupić, gdy jego dłoń drażniła moje fałdki, krążąc wokół łechtaczki, aż ledwo mogłam oddychać.

'Dlaczego chciałabyś to zostawić?' warknął mi do ucha, jego klatka piersiowa drżała przy moich plecach.

Bo nie mogę ci ufać. Bo nie wiem, czego chcę.

'Bo to okrutne,' wyszeptałam.

A potem odsunął się, zostawiając mnie drżącą, zdesperowaną i wściekłą."



Także od autorki: Polowanie na Hybrydową Królową (mroczny romans z wilkołakami).

Rozdział 1

PROLOG

❦ Rosalinda ❦

"Zamknij oczy."

Mój głos był stanowczy, choć puls mnie zdradzał.

Co ja robiłam, obdarowując mężczyznę, który próbował mnie zniszczyć?

Tego samego mężczyznę, którego planowałam zostawić, aby zachować honor mojej rodziny?

"Żebyś mogła wbić mi nóż w serce? Nie sądzę." Mruknął.

"To nie ja mam mordercze skłonności, mężu." Szepnęłam.

Zastanawiałam się, jak daleko udałoby mi się uciec, zanim w końcu mnie złapie. Powiedział, że nigdy nie spuszcza swoich aktywów z oczu.

Kiedy w końcu zamknął oczy, wykorzystałam chwilę, żeby się przyjrzeć. Od jego prostych brwi i długich rzęs, po lekko zarosty, mocną szczękę.

Był przystojny. Jego blizna dodawała niebezpiecznego uroku jego pięknu. Mój. Cholera.

Otworzyłam zamszowe pudełko, wyciągając wisiorek. Była to łuska 9mm, wygładzona, z matowym wyglądem, z cienkim srebrnym paskiem wokół krawędzi.

Niebezpieczny. Niezaprzeczalnie on.

Jego pochylenie ułatwiło mi zapięcie go na szyi. Nasze oddechy mieszały się, gdy zapinałam łańcuszek.

Nigdy nie powinnam była pozwolić sobie na taką bliskość. Ale bez względu na to, ile razy obiecywałam sobie, że go odetnę, prawda trzymała mnie na uwięzi.

Chciałam go.

Jego oczy były nadal zamknięte.

Odsunęłam się, policzkiem muskając kącik jego ust, i usłyszałam, jak wciąga drżący oddech, jego ciało całkowicie nieruchome.

"Gotowe." Ogłosiłam, przełykając, aby wygładzić mój drżący głos.

Otworzył oczy i chwycił wisiorek, podnosząc go, żeby się przyjrzeć.

"Kula?" Zamruczał, jego niebezpieczne usta wykrzywiły się w rozbawieniu.

Spojrzałam mu w oczy, wyzywająco. "Na dzień, kiedy zdecydujesz, że sprawiam więcej kłopotów niż jestem warta."

"Zdaj sobie sprawę," jego głos zniżył się, szorstki jak żwir, "to oznacza, że nigdy go nie zdejmę."

Moje usta drgnęły. "Dobrze. Taki był plan."

Nasze spojrzenia się spotkały. Moje serce biło jak szalone.

Jego dłonie, ciepłe i zdecydowane, powędrowały poniżej moich bioder, chwytając moje pośladki w karcącym uścisku.

"Za uparta na swoje własne dobro."

Moje własne dłonie uniosły się, żeby uwięzić jego twarz, palce pieszcząc jego skórę.

Pożądanie huczało w moich żyłach, uderzając w rdzeń z pilną potrzebą.

"Chciałbyś mnie inaczej?" Szepnęłam przeciw jego ustom.

❦❦❦❦❦❦❦

ROZDZIAŁ 1 - DZIEDZICZKA

CZTERY TYGODNIE WCZEŚNIEJ

❦ Rosalinda ❦

"Moje kondolencje, Roso." Marcus DeVries, consigliere mojego ojca, powiedział, kładąc ciężką dłoń na moich plecach, gdy stałam, zamarznięta, patrząc na ciało mojego ojca.

"To on," wyszeptałam, a słowa odebrały mi ostatki sił. Upadłam do przodu, szlochając w płaszcz Marcusa.

Przyciągnął mnie bliżej, ale z jakiegoś powodu jego uścisk był niekomfortowy. Odsunęłam się, drżąc i szlochając w pięść, moje widzenie zamazywało się, piekąc gorąco.

Podróż samochodem do domu była duszna. Marcus nie powiedział ani słowa, gdy prowadził, a ja próbowałam przywołać wspomnienia z dzieciństwa. Wszystko, co pamiętałam, to ponury mężczyzna otoczony ciemną, duszącą aurą. Każdy mężczyzna w tym biznesie nosił cień, ale jego wydawał się ciemniejszy.

Byłam wdzięczna, kiedy zatrzymał się przed domem mojego ojca. Światła paliły się ciepło i przyjemnie, jakby czekały na swojego właściciela, aby przeszedł przez drzwi. Dziś wieczorem będę zwiastunką złych wieści.

Chwyciłam za klamkę, żeby wyjść, kiedy Marcus zatrzymał mnie luźnym chwytem za udo.

"Jeśli będziesz czegoś potrzebować, Rosa, nie wahaj się dzwonić," powiedział, próbując nadać swoim ciemnym oczom pocieszający wyraz.

Przeszedł mnie dreszcz. Patrzyłam na niego beznamiętnie. Musiał mieć pięćdziesiąt, może sześćdziesiąt lat. Ja miałam tylko dwadzieścia, jedyna córka jego zmarłego szefa.

Skinęłam głową i wyszłam z samochodu.

Później tej nocy, w łazience mojego dzieciństwa, mocno ściskałam nożyczki.

Mój tata nie żyje. Moja mama zmarła piętnaście lat przed nim, a on nigdy nie ożenił się ponownie.

Ciach.

Ostatni kosmyk włosów zsunął się po moim ramieniu, opadając na podłogę, dołączając do poszarpanych kawałków listu od mojego ojca. Listu z przeprosinami, za podpisanie kontraktu, na mocy którego miałam wyjść za Viktora Marino, syna człowieka, z którym walczył przez całe życie.

Moja głowa poczuła się lżejsza, uświadamiając mi, jak ciężkie były moje włosy sięgające talii. Lata ich noszenia przyzwyczaiły mnie do tego, tak samo jak lata żałoby po mamie, a teraz także po tacie. Utrata moich bujnych, kruczoczarnych włosów wydawała się uczciwą wymianą, robiąc miejsce na nową żałobę.

Mówili, że to dochodzenie, ale nikt nie wierzył, że znajdą zabójcę. Samotny pasażer na tylnym siedzeniu jakoś zdołał zabić dwóch najpotężniejszych bossów mafii w Nowym Jorku, Darko Marino i mojego ojca, George'a Marlow. Co oni robili w tym samochodzie?

Wpatrywałam się w swoje odbicie. Utrata włosów pomogła, do pewnego stopnia. Czułam się jak nowa osoba, co było konieczną zmianą. Nie przeżyłabym w świecie mojego ojca jako nieśmiała, zamknięta w sobie młoda dziewczyna.

Jestem jego jedyną córką, wysłaną za granicę, gdy miałam dziesięć lat, aby chronić mnie przed życiem, które prowadził. Mafia zabrała mu żonę, nie pozwolił, by zabrała mu także dziecko.

Wzięłam drżący oddech, przypominając sobie podpisany kontrakt, który znalazłam ukryty w piance jego fotela biurowego.

Gniew rozgorzał w mojej piersi, moje ręce zacisnęły się na blacie. Dlaczego wysłał mnie do najlepszych szkół tylko po to, by związać mnie z mężczyzną?

"Miałaś być wykształcona i niezależna, Topolino." Powiedział, tylko po to, by uwięzić mnie, podpisując ten cholerny kontrakt.

Dlaczego napisał list, skoro mógł powiedzieć to osobiście? Czy wiedział, że umrze? Czy to była desperacka umowa, zawarta z człowiekiem, którego nienawidził, aby uratować mnie przed czymś gorszym?

Pytania krążyły, aż głowa zaczęła mi pulsować.

Niezależnie od jego powodów, nie zamierzałam wychodzić za mąż za nieznajomego dla "bezpieczeństwa". Dopiero co skończyłam dwadzieścia lat, moje plany na normalne życie musiały poczekać.

Musiałam zabezpieczyć dziedzictwo mojego ojca.

Nawet jeśli mafia nie chciała kobiety na czele, zwłaszcza takiej, która została wychowana poza stanem, żyjącej z krwawych pieniędzy, których ledwo rozumiała.

Miałam tylko wspomnienia z dzieciństwa, podsłuchane spotkania, przebłyski tego, jak mój ojciec zdobywał szacunek i uciszał brak szacunku delikatnym pociągnięciem za spust. Zawsze działało. Słyszałam nazwisko Marino wypowiadane jak przekleństwo więcej razy, niż mogłam zliczyć, a jednak związał mnie z nim.

Dopóki mogłam strzelać, blefować i negocjować, wszystko będzie dobrze.

Ale najpierw musiałam przetrwać Viktora Marino.

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Zabójcza narzeczona króla mafii

Zabójcza narzeczona króla mafii

229.9k Wyświetlenia · Zakończone · Xena Kessler
Walnął mną o drzwi, z taką siłą, że aż zabrzęczała klamka. Gorący oddech palił mnie w szyję.
– Muszę cię posmakować – warknął, wsuwając palce pod koronkę, głaszcząc mnie, aż zaczęłam się trząść.

Zapiszczałam cicho, bardziej prosząc niż mówiąc:
– Dręcz mnie… spraw, żebym ciekła dla ciebie.

Klęknął, jego język szarpał mnie łapczywie, bez wstydu, aż słonko-słodki smak zalał mi zmysły i odciął resztki rozsądku.

– Błagaj głośniej – zażądał. Podniósł się i wszedł we mnie głęboko, od razu, bez ostrzeżenia. Nasze śliskie ciała uderzały o siebie raz za razem, aż wybuch rozkoszy wyrwał z mojego gardła dzikie krzyki.

💗💗💗💗💗💗

Scarlett Romano była kiedyś zabójczynią numer dwa na świecie, zanim rzuciła to wszystko, żeby spróbować normalnego życia. Wróciła do swojej mafijnej rodziny – tylko po to, by zostać tam zrobioną na szaro: poniżana, wyszydzana, traktowana jak obca, podczas gdy jej adoptowana siostra Zelda błyszczy jak złote dziecko rodu.

Potem Scarlett odkrywa, że jest w ciąży z Damonem Wolfe’em. Jej rodzina stawia sprawę jasno: albo usunie ciążę, albo znika. Zamiast się ugiąć, Scarlett wysuwa śmiały pomysł – proponuje Damonowi małżeństwo kontraktowe. Jemu, bezlitosnemu królowi mafii, który w sekrecie jest Roninem, zabójcą numer jeden na świecie.

On się zgadza.

Teraz dwoje najgroźniejszych morderców na świecie kłóci się o zmywanie naczyń, przypadkiem zakochuje się w sobie – i po kolei serwuje jej rodzinie zasłużoną karmę, każdą satysfakcjonującą akcją rozliczając dawne krzywdy.
Alfa i Wynajęta Luna

Alfa i Wynajęta Luna

61k Wyświetlenia · Zakończone · VictoryAnne Vice
Towarzyszka?
Dziewczyna z małego miasteczka, Apple, dorastała wiedząc, że wilkołaki i inne nadprzyrodzone istoty są niebezpieczne. Gdy opuszcza swoją przemocową rodzinę, by przeprowadzić się do Crescent City, największego nadprzyrodzonego miasta na Zachodzie, miejsca, gdzie potwory mieszają się ze zwykłą ludnością, słaba ludzka istota taka jak ona jest łatwym łupem. Podczas pełnego przygód poszukiwania pracy, los sprawia, że Apple nieświadomie trafia do Sterling Incorporated, największej watahy wilkołaków na Zachodnim Wybrzeżu. Mając nadzieję na staż lub pracę na poziomie podstawowym, zostaje błędnie uznana za nową Wynajętą Lunę Alfa, tymczasową kontraktową Lunę, która ma spełniać wszystkie jego potrzeby.
Problem polega na tym, że ona nie jest jego kontraktową Luną! Ona nawet nie jest wilkołakiem!
Ale Sylvester Sterling nie przejmuje się tym. Zdecydował, że tylko Apple może wykonać tę pracę - i zrobi wszystko, aby ją przekonać.
Czy Apple ulegnie uwodzicielskim sztuczkom Alfa? Czy też dziewczyna z małego miasteczka okaże się jego największym wyzwaniem?
Pięciu Braci, Jedna Panna Młoda

Pięciu Braci, Jedna Panna Młoda

241.7k Wyświetlenia · Zakończone · Emma Blackwood
Wszyscy wokół myślą, że Lily to tylko naiwna dziewczyna z prowincji, która za wszelką cenę próbuje wżenić się w fortunę. Oj, nawet nie zdają sobie sprawy, jak grubo się mylą.

Kiedy Lily przekracza progi ociekającej luksusem rezydencji Sterlingów, by dopełnić ostatniej woli zmarłego ojca, na powitanie wychodzi jej pięciu przystojnych braci. Towarzyszy im chłodna i do szpiku kości wyrachowana matka, która z miejsca postanawia odprawić niechcianego gościa z kwitkiem.

Zgodnie z paktem zawartym przed laty między ich rodami, Lily musi wybrać jednego z braci na męża. Ta perspektywa budzi w mężczyznach jawną niechęć i wyrazistą pogardę.

Lily ma jednak w zanadrzu tajemnice, które bez wątpienia zwaliłyby z nóg całą familię Sterlingów. Pod maską skromnej, cichej myszki kryje się prawdziwy rekin biznesu – genialny umysł, który od absolutnego zera zbudował wielomiliardowe imperium. Jakby tego było mało, jest też cieszącą się międzynarodowym uznaniem piosenkarką, występującą pod pseudonimem Słowik. A także geniuszem technologicznym, znanym w sieci jako Anny, który potrafi pokonać każdego jego własną bronią.

Próbując odnaleźć się w gąszczu skomplikowanych, domowych intryg rodu Sterlingów, Lily ku swojemu zaskoczeniu czuje, że najbardziej ciągnie ją do brata o sercu z lodu – Williama. Ten bezwzględny prezes traktuje ją jednak z ogromną, lodowatą nieufnością.

Na domiar złego, matka Williama upatrzyła już dla niego idealną partię: Fionę z rodziny Fosterów, jego przyjaciółkę z dzieciństwa i młodzieńczą miłość.

Sęk w tym, że słowo „kapitulacja” w słowniku Lily po prostu nie istnieje.
Niemoralna propozycja miliardera

Niemoralna propozycja miliardera

101.1k Wyświetlenia · Zakończone · Sunscar
„Mam propozycję.” Nicholas delikatnie głaskał moją skórę, patrząc na mnie. „Chcę mieć dzieci. I chcę, żebyś mi w tym pomogła.” Chciał, żebym dała mu dziecko! „W zamian dam ci wszystko, czego tylko zapragniesz.”


Osierocona i bez miejsca, które mogłaby nazwać domem, Willow miała tylko jedną szansę na szczęście – pójść na studia. Kiedy jej stypendium przepadło, mogła tylko skontaktować się z Nicholasem Rowe, tajemniczym i wręcz grzesznym miliarderem, aby dał jej pieniądze, które jej się należały.

Skąd mogła wiedzieć, że nie tylko będzie skłonny sfinansować jej edukację, ale także chciał, aby została matką jego dzieci! To nie było częścią planu. Ale w obliczu pokusy, Willow mogła tylko przyjąć nieprzyzwoitą propozycję i wpaść w sidła starszego mężczyzny.

Czy ich związek przetrwa? Co się stanie, gdy duchy przeszłości Nicholasa pojawią się, by rozdzielić parę? Czy przetrwają burzę?
CEO Nad Moim Biurkiem

CEO Nad Moim Biurkiem

782.9k Wyświetlenia · Zakończone · McKenzie Shinabery
„Myślisz, że ona cię potrzebuje” — mówi.

„Wiem, że tak.”

„A co, jeśli nie chce takiej ochrony?”

„Będzie chciała” — odpowiadam, a mój głos nieznacznie cichnie. „Bo potrzebuje faceta, który potrafi dać jej cały świat.”

„A jeśli świat stanie w ogniu?”

Moja dłoń odruchowo zaciska się mocniej na talii Violet.

„To zbuduję jej nowy” — mówię. „Nawet jeśli będę musiał sam spalić ten stary do gołej ziemi.”

Nie pracuję dla Rowana Ashcrofta.
Pracuję pod nim.

Z mojego biurka decyduję, kto dostaje przepustkę do najbardziej bezwzględnego prezesa w mieście, a kto nawet nie przechodzi przez recepcję i odbija się od ochrony jak od ściany. Ogarniając wszystko, trzymam w ryzach jego kalendarz, jego milczenie i jego wrogów. Pilnuję, żeby jego świat chodził jak w zegarku, podczas gdy mój po cichu się sypie: zaległe rachunki piętrzą się na kuchennym blacie, matka jest zamknięta na odwyku, a brat zniknął bez słowa, nawet bez głupiego „trzymaj się”.

Rowan Ashcroft to władza opakowana w idealnie skrojony garnitur.
Zimny. Nietykalny. Bez litości.
On nie flirtuje. On się nie uśmiecha. On nie widzi ludzi — tylko ich przydatność.

I przez długi czas ja też byłam po prostu przydatna.

Aż zaczął się przyglądać.

Na początku ta zmiana w jego uwadze jest ledwie zauważalna. Pauza o sekundę za długa. Spojrzenie, które zostaje. Polecenia, które zamiast odsuwać mnie na bok, ściągają coraz bliżej. Mężczyzna stojący nad moim biurkiem zaczyna kontrolować coś więcej niż mój grafik — i dociera do mnie za późno, że bycie zauważoną przez Rowana Ashcrofta jest o wiele bardziej niebezpieczne niż bycie ignorowaną.

Bo tacy faceci nie łakną czułości.
Oni łakną posiadania.

To miała być praca.
Nie sprawdzian moich granic.
Nie powolne, metodyczne osuwanie się w jego władzę.

Ale jeśli Rowan Ashcroft uzna, że moje miejsce jest pod jego biurkiem, to trudno.
Przetrwanie ma swoją cenę, a rachunki mają to gdzieś, jak je opłacę.
Bez drugiej szansy, Niezmartwiona i Kwitnąca

Bez drugiej szansy, Niezmartwiona i Kwitnąca

258.8k Wyświetlenia · W trakcie · Gloria Fox
Miesiąc przed moim ślubem spaliłam suknię, którą przez rok szyłam własnymi rękami.
Mój narzeczony stał tam z ciężarną kochanką w swoich ramionach, szyderczo się uśmiechając. "Bez mnie jesteś nikim."
Odwróciłam się i zapukałam do drzwi najbogatszego człowieka w mieście. "Panie Locke, zainteresowany sojuszem małżeńskim? Oferuję udział wart sto miliardów dolarów - plus przyszłe imperium biznesowe, gratis."
Uzależniony od Niej

Uzależniony od Niej

124.3k Wyświetlenia · Zakończone · Celine
Przez trzy lata robiłam wszystko, aby zdobyć serce Aleksandra, tylko po to, by skończyć z nieuleczalnym rakiem i druzgocącą wiadomością, że jego pierwsza miłość wraca do domu.

Ściskając w ręku diagnozę medyczną, podpisałam papiery rozwodowe i odeszłam od życia, które budowałam przez trzy lata, zostawiając wszystko dla niego i jego prawdziwej miłości.

Ale wtedy stało się coś niespodziewanego—Aleksander porzucił swoją zimną maskę i oszalał, szukając mnie wszędzie.

Twierdził, że nigdy nie kochał nikogo poza mną...
Błogość anioła

Błogość anioła

1.2m Wyświetlenia · Zakończone · Dripping Creativity
„Trzymaj się z daleka, trzymaj się z daleka ode mnie, trzymaj się z daleka,” krzyczała, raz za razem. Krzyczała, mimo że wydawało się, że skończyły jej się rzeczy do rzucania. Zane był więcej niż trochę zainteresowany, co dokładnie się dzieje. Ale nie mógł się skupić, gdy kobieta robiła taki hałas.

„Zamknij się, do cholery!” ryknął na nią. Zamilkła, a on zobaczył, jak jej oczy zaczynają się napełniać łzami, a jej wargi drżą. O cholera, pomyślał. Jak większość mężczyzn, płacząca kobieta przerażała go na śmierć. Wolałby stoczyć strzelaninę z setką swoich najgorszych wrogów, niż musieć radzić sobie z jedną płaczącą kobietą.

„Jak masz na imię?” zapytał.

„Ava,” odpowiedziała cienkim głosem.

„Ava Cobler?” chciał wiedzieć. Jej imię nigdy wcześniej nie brzmiało tak pięknie, co ją zaskoczyło. Prawie zapomniała skinąć głową. „Nazywam się Zane Velky,” przedstawił się, wyciągając rękę. Oczy Avy zrobiły się większe, gdy usłyszała to imię. O nie, tylko nie to, pomyślała.

„Słyszałaś o mnie,” uśmiechnął się, brzmiał zadowolony. Ava skinęła głową. Każdy, kto mieszkał w mieście, znał nazwisko Velky, była to największa grupa mafijna w stanie, z siedzibą w mieście. A Zane Velky był głową rodziny, donem, wielkim szefem, współczesnym Al Capone. Ava czuła, jak jej spanikowany umysł wymyka się spod kontroli.

„Spokojnie, aniołku,” powiedział Zane, kładąc rękę na jej ramieniu. Jego kciuk zjechał w dół przed jej gardło. Gdyby ścisnął, miałaby trudności z oddychaniem, zdała sobie sprawę Ava, ale jakoś jego ręka uspokoiła jej umysł. „Dobra dziewczynka. Ty i ja musimy porozmawiać,” powiedział jej. Umysł Avy sprzeciwił się, gdy nazwał ją dziewczynką. Irytowało ją to, mimo że była przerażona. „Kto cię uderzył?” zapytał. Zane przesunął rękę, aby przechylić jej głowę na bok, żeby mógł spojrzeć na jej policzek, a potem na wargę.

******************Ava zostaje porwana i zmuszona do uświadomienia sobie, że jej wujek sprzedał ją rodzinie Velky, aby spłacić swoje długi hazardowe. Zane jest głową kartelu rodziny Velky. Jest twardy, brutalny, niebezpieczny i śmiertelny. W jego życiu nie ma miejsca na miłość ani związki, ale ma potrzeby jak każdy gorący mężczyzna.
Ostatnia Szansa Chorej Luny

Ostatnia Szansa Chorej Luny

1.1m Wyświetlenia · W trakcie · Eve Above Story
Byłam idealną córką dla mojego ojca, wychodząc za mąż za Alfę Alexandra dla dobra mojej rodzimej watahy, mimo że Alexander odmówił oznaczenia mnie i nalegał, że nasze małżeństwo to tylko kontrakt. Potem stałam się idealną Luną dla mojego męża Alfy, wciąż mając nadzieję, że pewnego dnia zdobędę jego uczucie i staniemy się prawdziwym mężem i żoną.
Wszystko zmieniło się w dniu, kiedy dowiedziałam się, że moja wilczyca zapadła w stan uśpienia. Lekarz ostrzegł mnie, że jeśli nie oznaczę lub nie odrzucę Alexandra w ciągu roku, umrę. Jednak ani mój mąż, ani mój ojciec nie przejmowali się na tyle, aby mi pomóc.
W mojej rozpaczy podjęłam decyzję, aby przestać być uległą dziewczyną, jakiej ode mnie oczekiwali.
Wkrótce wszyscy nazywali mnie szaloną, ale właśnie tego chciałam — odrzucenia i rozwodu.
Nie spodziewałam się jednak, że mój kiedyś arogancki mąż pewnego dnia będzie błagał mnie, żebym nie odchodziła...
Związana z jej Alfa Instruktorem

Związana z jej Alfa Instruktorem

768.1k Wyświetlenia · Zakończone · Marina Ellington
Jestem Eileen, wyrzutkiem w akademii zmiennokształtnych, tylko dlatego, że nie mam wilka. Jedynym, co mnie ratuje, jest wrodzony talent do uzdrawiania, dzięki któremu przyjęto mnie do Działu Uzdrowicieli. Aż pewnej nocy, w zakazanym lesie, znalazłam nieznajomego na skraju śmierci. Wystarczył jeden dotyk i coś pierwotnego pękło między nami. Tamta noc związała mnie z nim w sposób, którego nie potrafię odwrócić.

Kilka tygodni później na salę wchodzi nasz nowy instruktor walki, alfa. Regis. Ten facet z lasu. Jego spojrzenie od razu chwyta się mojego i wiem, że mnie rozpoznaje. Wtedy moja skrywana tajemnica uderza we mnie jak cios w brzuch: jestem w ciąży.

Ma dla mnie propozycję, która splata nas jeszcze mocniej. Ochrona… czy złota klatka? Szepty robią się coraz bardziej jadowite, mrok zaczyna się zacieśniać. Dlaczego tylko ja nie mam wilka? Czy on jest moim wybawieniem… czy pociągnie mnie prosto na dno?
Przypadkowe Spotkanie z Magnatem

Przypadkowe Spotkanie z Magnatem

524.7k Wyświetlenia · Zakończone · Riley
Nazywam się Audrey i jestem adoptowaną córką rodziny Baileyów.
Cztery lata temu rodzina Baileyów stanęła w obliczu druzgocącego kryzysu finansowego.
Gdy bankructwo wydawało się nieuniknione, pojawił się tajemniczy dobroczyńca, oferując ratunek pod jednym warunkiem: małżeństwo na kontrakt.
Krążyły plotki o tym zagadkowym mężczyźnie — szeptano, że jest ohydnie brzydki i zbyt zawstydzony, by pokazać swoją twarz, być może skrywający mroczne, skrzywione obsesje.
Bez wahania Baileyowie poświęcili mnie, aby chronić swoją cenną biologiczną córkę, zmuszając mnie do zajęcia jej miejsca jako pionka w tej zimnej, wyrachowanej umowie.
Na szczęście, przez te cztery lata tajemniczy mąż nigdy nie zażądał spotkania twarzą w twarz.
Teraz, w ostatnim roku naszej umowy, mąż, którego nigdy nie spotkałam, żąda, abyśmy się spotkali osobiście.
Jednak katastrofa uderzyła noc przed moim powrotem — pijana i zdezorientowana, weszłam do złego pokoju hotelowego i skończyłam w łóżku z legendarnym potentatem finansowym, Casparem Thorntonem.
Co ja teraz, do diabła, mam zrobić?
Tym Razem To On Ściga Mnie Całym Sercem

Tym Razem To On Ściga Mnie Całym Sercem

921.9k Wyświetlenia · Zakończone · Sherry
Maya zamarła, kiedy do sali wszedł mężczyzna, na którego od razu patrzyli wszyscy. Jej były chłopak, ten, który zniknął pięć lat temu, był teraz jednym z najbogatszych biznesmenów w Bostonie. Wtedy nigdy nawet nie napomknął, kim naprawdę jest – po prostu nagle rozpłynął się bez śladu. Patrząc teraz w jego lodowate oczy, mogła tylko założyć, że ukrywał prawdę, żeby ją sprawdzić, uznał, że jest pustą lalą lecącą na kasę, i odszedł z rozczarowaniem.

Na korytarzu przed salą balową podeszła do niego, gdy palił przy drzwiach, chcąc chociaż spróbować się wytłumaczyć.

– Nadal jesteś na mnie zły?

Strzepnął papierosa, odrzucił niedopałek i spojrzał na nią z jawną pogardą.
– Zły? Myślisz, że jestem zły? Zgadnę – Maya wreszcie się dowiaduje, kim jestem, i nagle ma ochotę „odnowić kontakt”. Kolejna szansa, odkąd wie, że moje nazwisko oznacza pieniądze.

Kiedy próbowała zaprzeczyć, wszedł jej w słowo.
– Byłaś epizodem. Przypisem na dole strony. Gdybyś się tu dzisiaj nie pojawiła, nawet bym o tobie nie pamiętał.

Łzy zapiekły ją pod powiekami. Prawie powiedziała mu o jego córce, ale się powstrzymała. Uznałby tylko, że próbuje go wrobić, złapać go na dziecko i dobrać się do jego kasy.

Maya przełknęła wszystko razem z łzami i odeszła, święcie przekonana, że ich drogi już nigdy się nie przetną – a jednak on zaczął pojawiać się w jej życiu raz za razem, aż w końcu to on musiał się przed nią schylić, pokornie błagając, by dała mu jeszcze jedną szansę.