Przez Dym i Stal: Romans Mafijny

Przez Dym i Stal: Romans Mafijny

Steph Starry · Zakończone · 130.2k słów

589
Gorące
12.2k
Wyświetlenia
219
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

Powróciła, aby pochować ojca. Zamiast tego, została zmuszona poślubić syna jego wroga.

Rosalind Marlow wraca do Nowego Jorku, aby uporządkować sprawy po swoim ojcu, który był jednym z najbardziej obawianych bossów mafii w mieście, tylko po to, by odkryć, że zmarł obok swojego największego rywala… i zostawił kontrakt wiążący ją z synem tego rywala.

Viktor Marino jest zimny, kalkulujący i irytująco magnetyczny.

Rosa nie ma zamiaru stać się czyjąkolwiek pionkiem, ani w żałobie, ani w interesach, a już na pewno nie w łóżku. Ale Viktor gra długą grę, i z każdym spojrzeniem, każdym wyzwaniem, wciąga ją głębiej w świat tajemnic, władzy i namiętności.

Ona została wychowana, by być nietykalną.
On urodził się, by zdobywać.

A w przestrzeni między zemstą a pożądaniem, kto pierwszy straci kontrolę?
(Zawiera dojrzałe i mroczne treści)


FRAGMENT
"Trudno było się skupić, gdy jego dłoń drażniła moje fałdki, krążąc wokół łechtaczki, aż ledwo mogłam oddychać.

'Dlaczego chciałabyś to zostawić?' warknął mi do ucha, jego klatka piersiowa drżała przy moich plecach.

Bo nie mogę ci ufać. Bo nie wiem, czego chcę.

'Bo to okrutne,' wyszeptałam.

A potem odsunął się, zostawiając mnie drżącą, zdesperowaną i wściekłą."



Także od autorki: Polowanie na Hybrydową Królową (mroczny romans z wilkołakami).

Rozdział 1

PROLOG

❦ Rosalinda ❦

"Zamknij oczy."

Mój głos był stanowczy, choć puls mnie zdradzał.

Co ja robiłam, obdarowując mężczyznę, który próbował mnie zniszczyć?

Tego samego mężczyznę, którego planowałam zostawić, aby zachować honor mojej rodziny?

"Żebyś mogła wbić mi nóż w serce? Nie sądzę." Mruknął.

"To nie ja mam mordercze skłonności, mężu." Szepnęłam.

Zastanawiałam się, jak daleko udałoby mi się uciec, zanim w końcu mnie złapie. Powiedział, że nigdy nie spuszcza swoich aktywów z oczu.

Kiedy w końcu zamknął oczy, wykorzystałam chwilę, żeby się przyjrzeć. Od jego prostych brwi i długich rzęs, po lekko zarosty, mocną szczękę.

Był przystojny. Jego blizna dodawała niebezpiecznego uroku jego pięknu. Mój. Cholera.

Otworzyłam zamszowe pudełko, wyciągając wisiorek. Była to łuska 9mm, wygładzona, z matowym wyglądem, z cienkim srebrnym paskiem wokół krawędzi.

Niebezpieczny. Niezaprzeczalnie on.

Jego pochylenie ułatwiło mi zapięcie go na szyi. Nasze oddechy mieszały się, gdy zapinałam łańcuszek.

Nigdy nie powinnam była pozwolić sobie na taką bliskość. Ale bez względu na to, ile razy obiecywałam sobie, że go odetnę, prawda trzymała mnie na uwięzi.

Chciałam go.

Jego oczy były nadal zamknięte.

Odsunęłam się, policzkiem muskając kącik jego ust, i usłyszałam, jak wciąga drżący oddech, jego ciało całkowicie nieruchome.

"Gotowe." Ogłosiłam, przełykając, aby wygładzić mój drżący głos.

Otworzył oczy i chwycił wisiorek, podnosząc go, żeby się przyjrzeć.

"Kula?" Zamruczał, jego niebezpieczne usta wykrzywiły się w rozbawieniu.

Spojrzałam mu w oczy, wyzywająco. "Na dzień, kiedy zdecydujesz, że sprawiam więcej kłopotów niż jestem warta."

"Zdaj sobie sprawę," jego głos zniżył się, szorstki jak żwir, "to oznacza, że nigdy go nie zdejmę."

Moje usta drgnęły. "Dobrze. Taki był plan."

Nasze spojrzenia się spotkały. Moje serce biło jak szalone.

Jego dłonie, ciepłe i zdecydowane, powędrowały poniżej moich bioder, chwytając moje pośladki w karcącym uścisku.

"Za uparta na swoje własne dobro."

Moje własne dłonie uniosły się, żeby uwięzić jego twarz, palce pieszcząc jego skórę.

Pożądanie huczało w moich żyłach, uderzając w rdzeń z pilną potrzebą.

"Chciałbyś mnie inaczej?" Szepnęłam przeciw jego ustom.

❦❦❦❦❦❦❦

ROZDZIAŁ 1 - DZIEDZICZKA

CZTERY TYGODNIE WCZEŚNIEJ

❦ Rosalinda ❦

"Moje kondolencje, Roso." Marcus DeVries, consigliere mojego ojca, powiedział, kładąc ciężką dłoń na moich plecach, gdy stałam, zamarznięta, patrząc na ciało mojego ojca.

"To on," wyszeptałam, a słowa odebrały mi ostatki sił. Upadłam do przodu, szlochając w płaszcz Marcusa.

Przyciągnął mnie bliżej, ale z jakiegoś powodu jego uścisk był niekomfortowy. Odsunęłam się, drżąc i szlochając w pięść, moje widzenie zamazywało się, piekąc gorąco.

Podróż samochodem do domu była duszna. Marcus nie powiedział ani słowa, gdy prowadził, a ja próbowałam przywołać wspomnienia z dzieciństwa. Wszystko, co pamiętałam, to ponury mężczyzna otoczony ciemną, duszącą aurą. Każdy mężczyzna w tym biznesie nosił cień, ale jego wydawał się ciemniejszy.

Byłam wdzięczna, kiedy zatrzymał się przed domem mojego ojca. Światła paliły się ciepło i przyjemnie, jakby czekały na swojego właściciela, aby przeszedł przez drzwi. Dziś wieczorem będę zwiastunką złych wieści.

Chwyciłam za klamkę, żeby wyjść, kiedy Marcus zatrzymał mnie luźnym chwytem za udo.

"Jeśli będziesz czegoś potrzebować, Rosa, nie wahaj się dzwonić," powiedział, próbując nadać swoim ciemnym oczom pocieszający wyraz.

Przeszedł mnie dreszcz. Patrzyłam na niego beznamiętnie. Musiał mieć pięćdziesiąt, może sześćdziesiąt lat. Ja miałam tylko dwadzieścia, jedyna córka jego zmarłego szefa.

Skinęłam głową i wyszłam z samochodu.

Później tej nocy, w łazience mojego dzieciństwa, mocno ściskałam nożyczki.

Mój tata nie żyje. Moja mama zmarła piętnaście lat przed nim, a on nigdy nie ożenił się ponownie.

Ciach.

Ostatni kosmyk włosów zsunął się po moim ramieniu, opadając na podłogę, dołączając do poszarpanych kawałków listu od mojego ojca. Listu z przeprosinami, za podpisanie kontraktu, na mocy którego miałam wyjść za Viktora Marino, syna człowieka, z którym walczył przez całe życie.

Moja głowa poczuła się lżejsza, uświadamiając mi, jak ciężkie były moje włosy sięgające talii. Lata ich noszenia przyzwyczaiły mnie do tego, tak samo jak lata żałoby po mamie, a teraz także po tacie. Utrata moich bujnych, kruczoczarnych włosów wydawała się uczciwą wymianą, robiąc miejsce na nową żałobę.

Mówili, że to dochodzenie, ale nikt nie wierzył, że znajdą zabójcę. Samotny pasażer na tylnym siedzeniu jakoś zdołał zabić dwóch najpotężniejszych bossów mafii w Nowym Jorku, Darko Marino i mojego ojca, George'a Marlow. Co oni robili w tym samochodzie?

Wpatrywałam się w swoje odbicie. Utrata włosów pomogła, do pewnego stopnia. Czułam się jak nowa osoba, co było konieczną zmianą. Nie przeżyłabym w świecie mojego ojca jako nieśmiała, zamknięta w sobie młoda dziewczyna.

Jestem jego jedyną córką, wysłaną za granicę, gdy miałam dziesięć lat, aby chronić mnie przed życiem, które prowadził. Mafia zabrała mu żonę, nie pozwolił, by zabrała mu także dziecko.

Wzięłam drżący oddech, przypominając sobie podpisany kontrakt, który znalazłam ukryty w piance jego fotela biurowego.

Gniew rozgorzał w mojej piersi, moje ręce zacisnęły się na blacie. Dlaczego wysłał mnie do najlepszych szkół tylko po to, by związać mnie z mężczyzną?

"Miałaś być wykształcona i niezależna, Topolino." Powiedział, tylko po to, by uwięzić mnie, podpisując ten cholerny kontrakt.

Dlaczego napisał list, skoro mógł powiedzieć to osobiście? Czy wiedział, że umrze? Czy to była desperacka umowa, zawarta z człowiekiem, którego nienawidził, aby uratować mnie przed czymś gorszym?

Pytania krążyły, aż głowa zaczęła mi pulsować.

Niezależnie od jego powodów, nie zamierzałam wychodzić za mąż za nieznajomego dla "bezpieczeństwa". Dopiero co skończyłam dwadzieścia lat, moje plany na normalne życie musiały poczekać.

Musiałam zabezpieczyć dziedzictwo mojego ojca.

Nawet jeśli mafia nie chciała kobiety na czele, zwłaszcza takiej, która została wychowana poza stanem, żyjącej z krwawych pieniędzy, których ledwo rozumiała.

Miałam tylko wspomnienia z dzieciństwa, podsłuchane spotkania, przebłyski tego, jak mój ojciec zdobywał szacunek i uciszał brak szacunku delikatnym pociągnięciem za spust. Zawsze działało. Słyszałam nazwisko Marino wypowiadane jak przekleństwo więcej razy, niż mogłam zliczyć, a jednak związał mnie z nim.

Dopóki mogłam strzelać, blefować i negocjować, wszystko będzie dobrze.

Ale najpierw musiałam przetrwać Viktora Marino.

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Ostatnia Szansa Chorej Luny

Ostatnia Szansa Chorej Luny

1.2m Wyświetlenia · W trakcie · Eve Above Story
Byłam idealną córką dla mojego ojca, wychodząc za mąż za Alfę Alexandra dla dobra mojej rodzimej watahy, mimo że Alexander odmówił oznaczenia mnie i nalegał, że nasze małżeństwo to tylko kontrakt. Potem stałam się idealną Luną dla mojego męża Alfy, wciąż mając nadzieję, że pewnego dnia zdobędę jego uczucie i staniemy się prawdziwym mężem i żoną.
Wszystko zmieniło się w dniu, kiedy dowiedziałam się, że moja wilczyca zapadła w stan uśpienia. Lekarz ostrzegł mnie, że jeśli nie oznaczę lub nie odrzucę Alexandra w ciągu roku, umrę. Jednak ani mój mąż, ani mój ojciec nie przejmowali się na tyle, aby mi pomóc.
W mojej rozpaczy podjęłam decyzję, aby przestać być uległą dziewczyną, jakiej ode mnie oczekiwali.
Wkrótce wszyscy nazywali mnie szaloną, ale właśnie tego chciałam — odrzucenia i rozwodu.
Nie spodziewałam się jednak, że mój kiedyś arogancki mąż pewnego dnia będzie błagał mnie, żebym nie odchodziła...
Tym Razem To On Ściga Mnie Całym Sercem

Tym Razem To On Ściga Mnie Całym Sercem

1.2m Wyświetlenia · Zakończone · Sherry
Maya zamarła, kiedy do sali wszedł mężczyzna, na którego od razu patrzyli wszyscy. Jej były chłopak, ten, który zniknął pięć lat temu, był teraz jednym z najbogatszych biznesmenów w Bostonie. Wtedy nigdy nawet nie napomknął, kim naprawdę jest – po prostu nagle rozpłynął się bez śladu. Patrząc teraz w jego lodowate oczy, mogła tylko założyć, że ukrywał prawdę, żeby ją sprawdzić, uznał, że jest pustą lalą lecącą na kasę, i odszedł z rozczarowaniem.

Na korytarzu przed salą balową podeszła do niego, gdy palił przy drzwiach, chcąc chociaż spróbować się wytłumaczyć.

– Nadal jesteś na mnie zły?

Strzepnął papierosa, odrzucił niedopałek i spojrzał na nią z jawną pogardą.
– Zły? Myślisz, że jestem zły? Zgadnę – Maya wreszcie się dowiaduje, kim jestem, i nagle ma ochotę „odnowić kontakt”. Kolejna szansa, odkąd wie, że moje nazwisko oznacza pieniądze.

Kiedy próbowała zaprzeczyć, wszedł jej w słowo.
– Byłaś epizodem. Przypisem na dole strony. Gdybyś się tu dzisiaj nie pojawiła, nawet bym o tobie nie pamiętał.

Łzy zapiekły ją pod powiekami. Prawie powiedziała mu o jego córce, ale się powstrzymała. Uznałby tylko, że próbuje go wrobić, złapać go na dziecko i dobrać się do jego kasy.

Maya przełknęła wszystko razem z łzami i odeszła, święcie przekonana, że ich drogi już nigdy się nie przetną – a jednak on zaczął pojawiać się w jej życiu raz za razem, aż w końcu to on musiał się przed nią schylić, pokornie błagając, by dała mu jeszcze jedną szansę.
Fałszywa dziewczyna hokejowego Alfy

Fałszywa dziewczyna hokejowego Alfy

20.7k Wyświetlenia · W trakcie · midaspen78
Vivienne zawsze czuła się mała. W domu tkwi uwięziona w bólu, od którego nie potrafi uciec. W szkole chowa się w cieniu, odliczając dni do chwili, gdy wreszcie będzie wolna. Ale jedna decyzja roztrzaskuje wszystko, zostawiając ją złamaną i bardziej samotną niż kiedykolwiek.

Jest jeszcze Rafael. Mroczny. Nieuchwytny. Chłopak, o którym wszyscy mówią, ale którego tak naprawdę nikt nie zna. Powinien być ostatnią osobą, do której Vivienne się zbliży, a jednak nie potrafi odwrócić wzroku. Wciąga ją w niebezpieczeństwo, które jednocześnie przeraża i daje poczucie bezpieczeństwa — jakby widział w niej te części, których nie dostrzega nikt inny.

Ale Rafael ma sekrety — takie, które mogłyby zniszczyć ich oboje. A im bliżej Vivienne jest, tym trudniej rozstrzygnąć, czy on jest jej drogą ucieczki… czy powodem, dla którego nigdy nie zdoła się wyrwać.
Adoptowany Grzech

Adoptowany Grzech

245.8k Wyświetlenia · Zakończone · Lin Daniels
!!!UWAGA. TO DRAMAT OSADZONY W ŚRODOWISKU STUDENCKIM, ALE PAMIĘTAJ, ŻE WSZYSTKIE MOJE HISTORIE SĄ ODROBINĘ MROCZNE, A POSTACI BYWAJĄ CZASEM MORALNIE DWUZNACZNE. CZYTAJ DALEJ, JEŚLI MASZ OCHOTĘ NA COŚ GORĄCEGO, ALE TEŻ SŁODKIEGO!!! Dostanie się na jeden z najbardziej prestiżowych uniwersytetów w kraju to spełnienie marzeń, zwłaszcza że mój przyszywany brat już tam jest i jest wschodzącą gwiazdą futbolu.
To wszystko, czego kiedykolwiek pragnęłam.....
Aż nagle wszystkie moje marzenia rozsypują się w pył.
Mój „brat” mnie nienawidzi.
Nie jest już tym samym chłopakiem, który wyjechał z naszego domu w drogę ku wielkości. Nie chce mieć ze mną nic wspólnego i traktuje mnie gorzej niż swojego wroga.
Aż widzę go z jakąś dziewczyną.
I nagle nie wygląda już jak mój brat.
Wygląda jak seksowny sportowiec, nad którym ślini się każda dziewczyna na kampusie.
To złe.
Nie powinnam patrzeć na niego w ten sposób.
A on nie powinien dotykać mnie tak, jakby był gotów mnie pożreć.
To mój brat.
A może jednak nie?
Granice się zacierają, a grunt drży mi pod stopami od pożądania i grzechu.
Sekrety są wyszeptywane nad rozpaloną skórą, zakazane pocałunki kradzione w ciemnych kątach.
Ale to wciąż za mało.
Potrzebuję więcej.
Alfa i Wynajęta Luna

Alfa i Wynajęta Luna

75.9k Wyświetlenia · Zakończone · VictoryAnne Vice
Towarzyszka?
Dziewczyna z małego miasteczka, Apple, dorastała wiedząc, że wilkołaki i inne nadprzyrodzone istoty są niebezpieczne. Gdy opuszcza swoją przemocową rodzinę, by przeprowadzić się do Crescent City, największego nadprzyrodzonego miasta na Zachodzie, miejsca, gdzie potwory mieszają się ze zwykłą ludnością, słaba ludzka istota taka jak ona jest łatwym łupem. Podczas pełnego przygód poszukiwania pracy, los sprawia, że Apple nieświadomie trafia do Sterling Incorporated, największej watahy wilkołaków na Zachodnim Wybrzeżu. Mając nadzieję na staż lub pracę na poziomie podstawowym, zostaje błędnie uznana za nową Wynajętą Lunę Alfa, tymczasową kontraktową Lunę, która ma spełniać wszystkie jego potrzeby.
Problem polega na tym, że ona nie jest jego kontraktową Luną! Ona nawet nie jest wilkołakiem!
Ale Sylvester Sterling nie przejmuje się tym. Zdecydował, że tylko Apple może wykonać tę pracę - i zrobi wszystko, aby ją przekonać.
Czy Apple ulegnie uwodzicielskim sztuczkom Alfa? Czy też dziewczyna z małego miasteczka okaże się jego największym wyzwaniem?
Zawsze wokół Czterech

Zawsze wokół Czterech

15.7k Wyświetlenia · Zakończone · Zoe
W dniu, kiedy moje srebrne oczy po raz pierwszy zdradziły ukryte Lunari pochodzenie, byłam tylko kobietą próbującą uciec przed ciężarem boskiego dziedzictwa, którego nigdy nie pragnęłam.

Tej nocy znalazłam schronienie u czterech braci wilkołaków—Ara, Barry'ego, Devina i Carla—którzy przyjęli mnie do swojej watahy, mimo że wyczuwali, że coś jest we mnie inne. To, co zaczęło się jako ochrona, wkrótce zakwitło w coś zakazanego i pięknego: miłość, nie z jednym, ale z czterema braćmi.

Przeciwstawiając się tradycjom wilkołaków i starożytnym prawom, stworzyliśmy rodzinę związaną nie przez konwenanse, lecz przez wybór. Kiedy urodziłam bliźnięta, Lyrien i Lorcana, modliłam się, by moje połączenie z Boginią Księżyca Aetherią pozostało uśpione w ich krwi.

Moje modlitwy pozostały bez odpowiedzi, gdy niekontrolowane moce Lyrien doprowadziły do tragedii, zmuszając ją do podążenia ścieżką, której unikałam—do Solakus, królestwa bogów i magii, gdzie czekało na nią jej prawdziwe dziedzictwo.

Jako matka i córka, nasze równoległe podróże obejmują światy śmiertelników i boskości. Podczas gdy ja znalazłam miłość z czterema oddanymi partnerami, moja córka znajduje się rozdarta między trzema: jej przeznaczonym duszosobem z cieniem w żyłach, księciem smoków z królewskimi ambicjami i elfickim szlachcicem związanym z nią starożytnym układem.

To, co wydaje się przypadkiem, okazuje się boskim planem, kształtowanym przez pokolenia. Kiedy srebrna korona księżycowego światła przechodzi z matki na córkę, obie muszą wybrać między pragnieniem serca a wezwaniem przeznaczenia.

Z niekonwencjonalnych początków rodzi się najpotężniejsza Bogini Księżyca, jaką kiedykolwiek znały krainy.

(Ta książka zawiera treści dla dorosłych, w tym związki poliamoryczne. Nieodpowiednia dla nieletnich.)
Mój Fałszywy Chłopak Jest Szkolnym Bad Boyem

Mój Fałszywy Chłopak Jest Szkolnym Bad Boyem

332.2k Wyświetlenia · Zakończone · Tintedverry
W Ravencrest High wszyscy znają jedną zasadę: trzymać się z daleka od Rydera Aldricha Steinmanna. To najbardziej budzący strach zły chłopak w całej szkole — chłodny, nieobliczalny i całkowicie nietykalny. Kiedy więc zjadliwa plotka grozi zniszczeniem reputacji Raisy Tyli Petrovej, cicha prymuska robi coś niewyobrażalnego — prosi go, żeby udawał jej chłopaka.

To, co miało być prostą umową, szybko przeradza się w największy skandal na kampusie. Ukradkowe spojrzenia zamieniają się w przeciągające się dotknięcia, a udawane pocałunki zaczynają brzmieć niebezpiecznie prawdziwie. Ale Raisa nie zna prawdy — Ryder nigdy nie zgodził się jej pomóc z dobroci serca. Zgodził się, bo od lat potajemnie jest w niej zakochany… a teraz, kiedy wreszcie jest jego, choćby tylko na niby, nie ma najmniejszego zamiaru jej wypuścić.

Gdy prawda w końcu wychodzi na jaw, wszystko, co wspólnie zbudowali, zaczyna pękać. Czy Raisa ucieknie przed chłopakiem, którego wszyscy się boją, czy zrozumie, że za jego niebezpieczną reputacją kryje się jedyna osoba, która kiedykolwiek naprawdę ją kochała?
Swatka dla dzieci

Swatka dla dzieci

58.2k Wyświetlenia · Zakończone · Natalia Ruth
Zdradzona przez mojego ojca i przyrodnią siostrę, zostałam zmuszona do jednorazowej przygody z Charlesem Windsor. Uciekając z domu, wkrótce odkryłam, że noszę jego trojaczki.
Sześć lat później wracam jako znana projektantka, żądna zemsty. Charles, zaślepiony kłamstwami mojej przyrodniej siostry, widzi we mnie wroga. Gdy prawda w końcu wychodzi na jaw, błaga o drugą szansę – ale odtrącam go z zimnym sercem.
Nie wiedziałam, że moje troje dzieci stanie się jego tajną bronią w zdobywaniu mojego serca...
Miłość mojego oprawcy

Miłość mojego oprawcy

245.7k Wyświetlenia · Zakończone · Stacy Rush
Przez całe życie byliśmy sąsiadami i kiedy byliśmy dziećmi, najlepszymi przyjaciółmi. Teraz jest moim dręczycielem, który twierdzi, że należę do niego — żeby mógł mnie gnębić. Jest tylko jeden drobny problem: odkąd skończyłam szesnaście lat, jestem w nim zakochana. Od dwóch lat Jace Palmer torturuje mnie swoim okrucieństwem na korytarzach naszego liceum, ale jak mam sprawić, żeby przestał, skoro to właśnie te same zachowania podniecają mnie bardziej, niż powinny. Zwłaszcza kiedy przyciska mnie do szafki i szepcze: „Byłaś niegrzeczną dziewczynką, Ella”.

Teraz, kiedy ogłosił, że jestem jego, otwiera mi oczy na mrok we mnie, zamieniając wszystko, co kiedykolwiek znałam, w przeszłość i pomagając mi zaakceptować moją nową rolę w jego życiu. A to z kolei odblokowuje we mnie coś, co zmieni wszystko. Gdy na powierzchnię wyjdzie moja prawdziwa ja, czy będzie w stanie poradzić sobie z następstwami swoich wyborów?
Pięciu Braci, Jedna Panna Młoda

Pięciu Braci, Jedna Panna Młoda

537.6k Wyświetlenia · Zakończone · Emma Blackwood
Wszyscy wokół myślą, że Lily to tylko naiwna dziewczyna z prowincji, która za wszelką cenę próbuje wżenić się w fortunę. Oj, nawet nie zdają sobie sprawy, jak grubo się mylą.

Kiedy Lily przekracza progi ociekającej luksusem rezydencji Sterlingów, by dopełnić ostatniej woli zmarłego ojca, na powitanie wychodzi jej pięciu przystojnych braci. Towarzyszy im chłodna i do szpiku kości wyrachowana matka, która z miejsca postanawia odprawić niechcianego gościa z kwitkiem.

Zgodnie z paktem zawartym przed laty między ich rodami, Lily musi wybrać jednego z braci na męża. Ta perspektywa budzi w mężczyznach jawną niechęć i wyrazistą pogardę.

Lily ma jednak w zanadrzu tajemnice, które bez wątpienia zwaliłyby z nóg całą familię Sterlingów. Pod maską skromnej, cichej myszki kryje się prawdziwy rekin biznesu – genialny umysł, który od absolutnego zera zbudował wielomiliardowe imperium. Jakby tego było mało, jest też cieszącą się międzynarodowym uznaniem piosenkarką, występującą pod pseudonimem Słowik. A także geniuszem technologicznym, znanym w sieci jako Anny, który potrafi pokonać każdego jego własną bronią.

Próbując odnaleźć się w gąszczu skomplikowanych, domowych intryg rodu Sterlingów, Lily ku swojemu zaskoczeniu czuje, że najbardziej ciągnie ją do brata o sercu z lodu – Williama. Ten bezwzględny prezes traktuje ją jednak z ogromną, lodowatą nieufnością.

Na domiar złego, matka Williama upatrzyła już dla niego idealną partię: Fionę z rodziny Fosterów, jego przyjaciółkę z dzieciństwa i młodzieńczą miłość.

Sęk w tym, że słowo „kapitulacja” w słowniku Lily po prostu nie istnieje.
Syreny Mafii

Syreny Mafii

20.6k Wyświetlenia · Zakończone · black rose
„Jak to się nazywa, kiedy robię to?” zapytał Nixxon, przyciskając swoje usta do ust Vernona.

Vernon zamarł, kuszące uczucie niespodziewanego pocałunku Nixxona odbierało mu mowę.

„Pocałunek...” wyszeptał, bez tchu.

„Dobrze się czuję, kiedy cię całuję, Vernon,” wyszeptał Nixxon i... pocałował go ponownie.


Nixxon uciekł ze swojego podwodnego królestwa, desperacko pragnąc zerwać wszelkie więzi z oceanem. Ale ludzki świat nie był tą wolnością, jaką sobie wyobrażał... to była inna forma klatki. Schwytany przez Vernona, bezwzględnego szefa mafii, który wziął go za szpiega lub broń, Nixxon szybko zrozumiał, że jego przetrwanie zależy od tego, jak dobrze potrafi udawać i jak szybko może się uczyć.

Na początku Vernon widział w Nixxonie jedynie zagrożenie... dziwnego mężczyznę bez przeszłości, bez dokumentów, z nienaturalnym sposobem poruszania się. Ale im więcej go przesłuchiwał, tym bardziej frustrująco nieodparty stawał się Nixxon. Był zarówno naiwny, jak i bystry, buntowniczy, ale dziwnie zafascynowany ludzkim życiem. A co najgorsze, patrzył na Vernona, jakby był kimś, kogo warto poznać.

Zmuszony do trzymania Nixxona blisko, Vernon staje się jego niechętnym przewodnikiem po ludzkim świecie... ludzką encyklopedią; odpowiadając na niewinne, lecz niebezpieczne pytania. Co to jest głód? Dlaczego ludzie kłamią? Co to znaczy kochać?

Ale kiedy Vernon w końcu odkrywa prawdę o Nixxonie... kim jest, czym jest... stoi przed wyborem: uwolnić człowieka, którego kiedyś uważał za wroga... albo zakuć go w jeszcze ściślejsze kajdany, zanim zostanie mu odebrany.

Bo coś mu mówi, że Nixxon nie uciekał tylko przed oceanem. Coś gorszego nadchodzi po niego.

A Vernon nie wie, czy chce uratować Nixxona... czy zatrzymać go na zawsze.
Bez drugiej szansy, Niezmartwiona i Kwitnąca

Bez drugiej szansy, Niezmartwiona i Kwitnąca

316.8k Wyświetlenia · Zakończone · Gloria Fox
Miesiąc przed moim ślubem spaliłam suknię, którą przez rok szyłam własnymi rękami.
Mój narzeczony stał tam z ciężarną kochanką w swoich ramionach, szyderczo się uśmiechając. "Bez mnie jesteś nikim."
Odwróciłam się i zapukałam do drzwi najbogatszego człowieka w mieście. "Panie Locke, zainteresowany sojuszem małżeńskim? Oferuję udział wart sto miliardów dolarów - plus przyszłe imperium biznesowe, gratis."