Rozdział 129 Winna Fuksja

❦ Rosalind ❦

Chodziłam tam i z powrotem po salonie, skręcając palce.

Nie chciałam rozpraszać Viktora ani Adriana w trakcie ich misji, panikując bez powodu.

Ale co, jeśli to nie było bez powodu?

Próbowałam to odrzucić, ale czułam ucisk w piersi. Już wcześniej podejrzewałam, że Juliana była z Adriane...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie