Rozdział 13 Belladonna

❦ Rosalind ❦

"Kim oni są?" zapytał Marcus, jego ton był poważny.

"Ludzie Viktora, żeby zwiększyć moje bezpieczeństwo, żebym znowu nie została porwana. Zawarliśmy rozejm."

"Jak mogłaś być tak nieostrożna?"

Wbrew mojej woli, drgnęłam.

Zazwyczaj chłodny ton Marcusa obniżył się do warczenia, podob...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie