Rozdział 28 W klatce

❦ Rosalind ❦

"Spokojnie, chłopcze... cicho." Trzęsłam się, przerażenie przeszywało moje serce. "Proszę, nie krzywdź mnie."

Ogromny buldog przede mną nie mówił po angielsku, ale miałam nadzieję, że mój ton przekaże mu, że nie stanowię zagrożenia, i naprawdę nie chcę być zjedzona.

Primo odmówił wy...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie