Rozdział 34 Tit for Tat

❄︎ Viktor ❄︎

Wódka nie pomagała.

Wykazałem się ogromną samokontrolą, aby nie popełnić błędu. To, że zabicie Orłowa było błędem, drażniło mnie.

„Nie możesz mnie tu trzymać, a ja nie dam ci żadnych informacji. Więc po co właściwie tu jestem?” zapytał rozpieszczony dupek.

„Mam twojego wspólnika w m...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie