Rozdział 35 Propozycja

❦ Rosalind ❦

Spięłam się, gdy pochylił twarz ku mojej, tak blisko, że mogłam policzyć piegi na jego nosie. Były urocze i zastanawiałam się, jak mogłam je wcześniej przeoczyć.

„Wyjdź za mnie. Albo on zginie,” wyszeptał tak cicho, że można by pomyśleć, że nie właśnie groził.

Moje ciało zareagowało ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie