Rozdział 37 Dziewczyny kochają kwiaty

❦ Rosalind ❦

Juliana podniosła palce umazane na czerwono do ust. Jej czerwonawy język, zabarwiony od chipsów z buraków, wysunął się, żeby zebrać okruszek z dolnej wargi.

Rocco stał przede mną, jego zwykle zimna i profesjonalna maska zsunęła się, ukazując zawstydzenie.

"Nie chciałem naruszać twoj...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie