Rozdział 48 Rozwikłanie

❦ Rosalind ❦

(Teraźniejszość)

Wbrew życzeniom Juliany o wystawnym ślubie, wzięłam ślub w przytulnym domku miejskim z księdzem, który wyglądał, jakby został opłacony za to, żeby połączyć nasze ręce.

Wypowiedzieliśmy nasze przysięgi, Juliana siedziała obok Adriana, którego uparcie broniła, twierdz...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie