Rozdział 54 Zemsta

❦ Rosalind ❦

Moja twarz była zamarznięta, ale łzy nie chciały przestać płynąć.

Potrzebowałam, żeby te pieprzone łzy przestały płynąć, żebym mogła dobrze zobaczyć swoje otoczenie i wymyślić sposób na ucieczkę.

Marcus był w drodze do Viktora, a sądząc po sposobie, w jaki użył mojego telefonu, musi...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie