Rozdział 58 Galaretka dla Ciebie

❦ Rosalind ❦

Z trudem zwlokłam się na śniadanie, po nocy wypełnionej desperacką, niemal gniewną sesją między mną a moimi palcami w łóżku Viktora.

Po kolacji wzięłam prysznic i położyłam się do jego łóżka, bawiąc się sobą w nadziei, że wejdzie i nie będzie mógł się oprzeć.

Nigdy nie wszedł.

Teraz, s...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie