Rozdział 61 Ukarz mnie

❦ Rosalind ❦

„Przeproś!”

Plask.

Z moich ust wydobył się jęk. „Za to, że sprawdziłam twoją niegrzeczność? Jasne, już lecę.”

Jego dłoń krążyła powoli po moim tyłku. Łagodziło to pieczenie po jego klapsach bardziej, niż chciałam przyznać.

„Nie będę cię winił za bycie terytorialną, gattina. Przeproś ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie