Rozdział 65 Nigdy nie puszczaj

❄︎ Viktor ❄︎

„Chcę rozwodu.”

Słowa przecięły powietrze jak ostrze, ale nie drgnąłem.

Ostry dźwięk odbijał się w mojej czaszce jak piłeczka ping-pongowa. Głośny. Nieustępliwy. Cholernie paraliżujący.

Razem z jednym słowem pulsującym w moim mózgu. Nie. Nie. Nie.

Straciłem matkę w wieku piętnastu ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie