Rozdział 67 Tajemnice

❦ Rosalind ❦

Dominic był bogaty, ale jego nieskazitelnie czysty wygląd sprawiał, że podejrzewałam, iż poszedł na całość specjalnie dla mnie.

Uśmiechnęłam się do swojego kieliszka, przypominając sobie, jak przyjął ciosy Viktora na mojej imprezie urodzinowej.

Ewidentnie nie nauczył się wtedy swojej...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie