Rozdział 88 Rozbite

❄︎ Viktor ❄︎

Patrzyłem na mężczyznę, nie robiąc wrażenia.

Wyglądał zbyt spokojnie jak na kogoś, kto miał na sobie wycelowane pistolety, a to samo w sobie mnie irytowało.

Coś poruszyło się w moim wnętrzu, gdy moje spojrzenie zatrzymało się na jego twarzy.

Rozpoznanie.

Było zamazane i poza zasię...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie