Rozdział 98 Minęła dekada

❄︎ Viktor ❄︎

Stałem przy oknie swojego biura, obserwując, jak dzień dobiega końca. Moje odbicie wpatrywało się we mnie z szyby, szczęki zaciśnięte, oczy pełne poszukiwania.

Kciuk znalazł szwy na moim nadgarstku, a ja ściskałem je, jakbym chciał je wyrwać. Ostry ból promieniował od rany przez kręgo...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie