Rozdział 173

Alaric

Zaśmiałem się, choć bolało, choć czułem, jak moja magia słabnie pod nieustannym naporem tłumienia płynącego z jego krwi. — Umrzeć? Mój drogi książę, nawet jeszcze nie zacząłem grać.

Jego oczy zwęziły się. — Co—?

Sufit eksplodował.

Nie metaforycznie. Nie stopniowo. W jednej chwili był cały...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie