Rozdział 82

Draken

— Banda pijawek, które nawet nie potrafią chodzić w słońcu, myśli, że zdoła powalić smoka? — obnażyłem zęby w czymś, co nie do końca było uśmiechem. — Niech przychodzą. Przepalę się przez nich jak przez szczapki. A jeśli znudzi mi się ta zabawa? — Wzruszyłem ramionami. — Polecę do ich nędzne...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie