Rozdział 133 Śmiertelny wróg

Bailey

Żegnamy się z Mercutiem i Volią przed katedrą w Primius. Mercutio dziękuje Rianowi za to, że stanął po stronie Primius, a Rian odwzajemnia podziękowanie. Volia podchodzi i przytula mnie, po czym odsuwa się i mówi: „Wróć do nas niedługo, odwiedź nas”.

Tuż dalej czeka Sionne, żeby zaprowadzić...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie