Rozdział 127

Z perspektywy Ethana:

Patrzyłem, jak twarz Caspara twardnieje, gdy Edward wspomniał o Eleanor Bailey czekającej przy bramie.

"Powiedz ochronie, żeby wyprowadziła panią Bailey z posesji," Caspar polecił Edwardowi, jego głos był chłodny.

"Nie pozwól jej przeszkadzać Audrey."

Zwrócił się do Amy, która ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie