
Przypadkowe Spotkanie z Magnatem
Riley · Zakończone · 175.1k słów
Wstęp
Cztery lata temu rodzina Baileyów stanęła w obliczu druzgocącego kryzysu finansowego.
Gdy bankructwo wydawało się nieuniknione, pojawił się tajemniczy dobroczyńca, oferując ratunek pod jednym warunkiem: małżeństwo na kontrakt.
Krążyły plotki o tym zagadkowym mężczyźnie — szeptano, że jest ohydnie brzydki i zbyt zawstydzony, by pokazać swoją twarz, być może skrywający mroczne, skrzywione obsesje.
Bez wahania Baileyowie poświęcili mnie, aby chronić swoją cenną biologiczną córkę, zmuszając mnie do zajęcia jej miejsca jako pionka w tej zimnej, wyrachowanej umowie.
Na szczęście, przez te cztery lata tajemniczy mąż nigdy nie zażądał spotkania twarzą w twarz.
Teraz, w ostatnim roku naszej umowy, mąż, którego nigdy nie spotkałam, żąda, abyśmy się spotkali osobiście.
Jednak katastrofa uderzyła noc przed moim powrotem — pijana i zdezorientowana, weszłam do złego pokoju hotelowego i skończyłam w łóżku z legendarnym potentatem finansowym, Casparem Thorntonem.
Co ja teraz, do diabła, mam zrobić?
Rozdział 1
Perspektywa Audrey:
Słońce przedarło się przez szparę w zasłonach, przecinając moją twarz.
Moje powieki zamrugały, natychmiast protestując przeciwko inwazji poranka. Ból pulsował za moimi skroniami.
Gdzie ja jestem?
Pytanie potrzebowało chwili, by zostać przetworzone, gdy zarejestrowałam nieznany sufit.
Spróbowałam się ruszyć i skrzywiłam się.
Każdy mięsień w moim ciele czuł się rozciągnięty i zmęczony, ból opowiadał swoją własną historię, zanim pamięć nadgoniła.
Powoli obróciłam głowę i zamarłam.
Obok mnie spał spokojnie obcy mężczyzna, jedno umięśnione ramię wyrzucone nad głowę, nieskazitelnie biała pościel ledwo zakrywająca jego dolną połowę.
Zacisnęłam mocno oczy, a potem znowu je otworzyłam, mając nadzieję, że wizja przede mną rozpuści się w halucynacji po kacu.
Gdy to się nie udało, uszczypnęłam się mocno.
Ostry ból potwierdził to, czego desperacko nie chciałam przyjąć: to jest rzeczywistość.
Mój wzrok przemykał po pokoju.
Nasze ubrania były porozrzucane po podłodze, opowiadając historię wczorajszej szaleństwa.
O Boże. Co ja zrobiłam?
Fragmenty zeszłej nocy wracały w nieuporządkowanych przebłyskach.
Wczoraj wieczorem, mój przyjaciel Finley, po usłyszeniu, że wracam do swojego kraju, nalegał, żebyśmy pili, aż oboje byliśmy pijani, i ostatecznie wróciliśmy do naszych pokoi w stanie nietrzeźwym.
Pamiętam, jak jechałam windą sama na swoje piętro, lekko chwiejna na nogach.
Wpadłam do pokoju, nie włączając świateł, kierując się prosto do łóżka.
Jednak gdy moje oczy przyzwyczaiły się do ciemności, byłam zszokowana odkryciem, że ktoś już tam leżał - mężczyzna.
Leżał na plecach z zamkniętymi oczami, oddychając spokojnie, wyglądając jakby odpoczywał lub spał.
Księżycowe światło przedzierało się przez szpary w zasłonach, oświetlając zapierającą dech w piersiach twarz - ostre rysy, wyraźny nos i cienkie, zaciśnięte usta, jak u wykwintnej rzeźby.
Potrząsnęłam głową, gdy absurdalna myśl przemknęła przez mój umysł. To musi być jeden z żartów Finleya.
Alkohol coraz bardziej zamazywał moje osądy.
Podeszłam do łóżka, dokładnie badając tę "niespodziankę".
Miał na sobie półotwartą białą koszulę, odsłaniającą solidną klatkę piersiową i mięśnie brzucha.
"To ciało jest niesamowite..." mruknęłam, nieświadomie wyciągając rękę, by dotknąć jego twarzy.
Moje opuszki palców unosiły się tuż nad jego szczeciniastą szczęką i kilkakrotnie poklepałam jego policzek niepewnymi palcami.
Alkohol wciąż zamazywał mój osąd, wydałam cichy, nieodpowiedni chichot.
"Hej, hej ty. Obudź się. Przestań udawać," bełkotałam lekko, poklepując go znowu.
"Misja zakończona, okej? Możesz iść zgłosić, że skutecznie mnie przestraszyłeś."
Ale gdy odwróciłam się, by odejść, silna ręka nagle chwyciła mój nadgarstek.
Niespodziewany kontakt wytrącił mnie z równowagi, moje ciało zdradziło mnie, gdy bez gracji upadłam do przodu.
Wylądowałam na jego klatce piersiowej, moja wolna ręka instynktownie opierając się o jego solidne ramię.
Jego oczy otworzyły się szeroko.
"Kim jesteś?" Jego głos przeszył ciemność, głęboki i władczy mimo cichego tonu.
Te trzy słowa miały nieomylną nutę podejrzliwości.
"Co robisz w moim pokoju?"
Podniosłam głowę, gotowa zaprotestować, ale słowa zamarły mi w gardle, gdy napotkałam oczy, które mogłyby pochłonąć galaktyki.
Byliśmy tak blisko, że czułam jego ciepły oddech na swojej skórze.
Bliskość była oszałamiająca - a może to tylko alkohol krążący w moich żyłach, rozmontowujący moje zahamowania jedno po drugim.
Coś magnetycznego w tych oczach przyciągało mnie. Nie mogłam oderwać wzroku, nie mogłam uformować spójnej myśli, gdy mój wzrok opadł na jego usta.
Zanim zdołałam przetworzyć, co robię, zamknęłam przestrzeń między nami.
Moje usta znalazły jego, miękkie, lecz stanowcze.
Racjonalna część mojego mózgu krzyczała w proteście, ale była zagłuszana przez dudnienie pulsu w uszach i upajające uczucie połączenia.
To było zupełnie nie w moim stylu.
Ostrożnie podniosłam prześcieradło, potwierdzając to, co już wiedziałam.
Byłam całkowicie naga.
Moje serce waliło o żebra, gdy ogarnęła mnie panika.
Musiałam stąd wyjść - teraz.
Każda sekunda zwłoki zwiększała ryzyko, że się obudzi, że będę musiała stawić czoła niezręcznym rozmowom po fakcie z kimś, kogo imienia nawet nie znałam.
Przeskanowałam pokój gorączkowo, lokalizując kawałki mojej odzieży porozrzucane jak dowody na miejscu zbrodni.
Nie było czasu na wstyd. Nie było czasu na żal.
Po prostu się ubierz i wyjdź, zanim te szaro-niebieskie oczy się otworzą i wszystko skomplikują.
Wślizgnęłam się do łazienki, unikając swojego odbicia, szybko się ubierając.
Moje włosy były katastrofą, makijaż rozmazany poza naprawę. Wyglądałam dokładnie jak to, czym byłam - kobietą uciekającą z miejsca swojej impulsywności.
Kiedy skończyłam, on wciąż spał głęboko.
Zatrzymałam się przy drzwiach, wahając się. Co jeśli spróbuje mnie później odnaleźć? Ta myśl przeszyła mnie dreszczem.
Przeszukałam torebkę, szukając jakiejś gotówki, którą mogłabym zostawić - jasny sygnał, że to była tylko transakcja, nic więcej.
Ku mojemu rozczarowaniu znalazłam tylko jeden banknot o wartości stu dolarów schowany w wewnętrznej kieszeni.
Zdecydowanie za mało dla luksusowej eskorty w Londynie, ale musiało wystarczyć.
W taksówce na lotnisko, mój umysł odtwarzał fragmenty nocy w żywych szczegółach.
Ciepło jego skóry na mojej.
Jego palce wędrujące po mojej skórze. Temperatura między nami rosła, nasz oddech stawał się chrapliwy i naglący.
Reaguję instynktownie.
Wyginam się w jego stronę, moje palce przesuwają się przez jego włosy.
Powrót do rzeczywistości.
Zamknęłam ponownie oczy, próbując ignorować, jak moje ciało wciąż pulsuje od echa jego dotyku.
Jutro znów będę Audrey Lane - profesjonalna, opanowana, mająca wszystko pod kontrolą.
Oparłam czoło o chłodne szkło okna, obserwując, jak Londyn znika w oddali.
Jedna noc namiętności z nieznajomym.
Nikt nigdy się nie dowie. I nigdy więcej nie zobaczę tego mężczyzny.
Ale nie wiedziałam, jak bardzo się myliłam.
Ostatnie Rozdziały
#185 Rozdział 185
Ostatnia Aktualizacja: 1/18/2026#184 Rozdział 184
Ostatnia Aktualizacja: 1/18/2026#183 Rozdział 183
Ostatnia Aktualizacja: 1/18/2026#182 Rozdział 182
Ostatnia Aktualizacja: 1/18/2026#181 Rozdział 181
Ostatnia Aktualizacja: 1/18/2026#180 Rozdział 180
Ostatnia Aktualizacja: 1/18/2026#179 Rozdział 179
Ostatnia Aktualizacja: 1/18/2026#178 Rozdział 178
Ostatnia Aktualizacja: 1/18/2026#177 Rozdział 177
Ostatnia Aktualizacja: 1/18/2026#176 Rozdział 176
Ostatnia Aktualizacja: 1/18/2026
Może Ci się spodobać 😍
Zdeprawowany Anioł - Romans mafijny
Alexis nigdy nie powinna była postawić stopy w moim świecie.
Tacy faceci jak ja brudzą takie dziewczyny jak ona. Zabieramy im niewinność i rozszarpujemy ją na strzępy.
Ona myśli, że jest twarda. Myśli, że da sobie ze mną radę.
Ale nie ma pojęcia, jak głęboko sięga mój mrok.
Najlepiej było, że wziąłem ją na jedną noc i zostawiłem za sobą.
Cokolwiek więcej byłoby zwyczajnie okrutne.
Myślałem, że widziałem Alexis Wright po raz ostatni.
Więc wyobraź sobie moje zdziwienie, gdy dwa lata później otwierają się drzwi do mojego gabinetu…
I ona wchodzi.
Dziewczyna, którą zniszczyłem. Dziewczyna, którą pożarłem.
Teraz, kiedy znowu stoi przede mną, mam do niej tylko dwa pytania:
Po pierwsze — co ona tu robi?
A po drugie…
Co ona ma na myśli, mówiąc: „nasze dziecko”?
Zdobyta przez miłość Alfy
Cztery lata temu misternie uknuta intryga Fiony zamieniła mnie z zwyczajnej omegi w skazańca, na którego barkach ciąży zarzut morderstwa.
Po czterech latach wracam do świata, którego prawie nie poznaję.
Moja najlepsza przyjaciółka Fiona, a zarazem moja przyrodnia siostra, stała się w oczach mojej matki idealną córunią. A mój były chłopak, Ethan, za chwilę będzie urządzał huczną, wystawną ceremonię zawarcia więzi… właśnie z nią.
Miłość, więzi rodzinne i reputacja, które kiedyś były dla mnie wszystkim, zostały mi przez Fionę odebrane, co do okruszka.
Kiedy dotarłam już do granic wytrzymałości i zaczęłam się zastanawiać, po co w ogóle jeszcze żyję, w moim życiu nagle pojawił się legendarny Alfa Lucas z Moonhaven.
Jest potężny i tajemniczy, budzi respekt i niemal nabożny lęk wśród wszystkich wilkołaków.
A jednak wobec mnie okazuje niezwykłą wytrwałość i zaskakującą czułość, taką, jakiej nigdy się nie spodziewałam.
Czy pojawienie się Lucasa jest darem od losu, czy początkiem kolejnego spisku?
Okrutny Raj - Romans mafijny
Wykręcenie tyłkiem numeru do własnego szefa…
I zostawienie mu sprośnej poczty głosowej, kiedy jesteś, yyy… „w trakcie” myślenia o nim.
Praca jako osobista asystentka Rusłana Orłowa to robota rodem z piekła.
Po długim dniu, podczas którego spełniam każdą zachciankę tego miliardera, potrzebuję jakiegoś ujścia dla stresu.
Więc kiedy tamtego wieczoru wracam do domu, robię dokładnie to.
Problem w tym, że moje myśli wciąż kręcą się wokół tego szef-dupka, który rujnuje mi życie.
I niech będzie—bo ze wszystkich licznych grzechów Rusłana, to że jest tak cholernie przystojny, może być najniebezpieczniejsze.
Dziś w nocy fantazje o nim są dokładnie tym, czego potrzebuję, żeby przekroczyć granicę.
Ale kiedy spuszczam wzrok na telefon, przygnieciony obok mnie,
jest.
Poczta głosowa: 7 minut i 32 sekundy…
Wysłana do Rusłana Orłowa.
Wpada we mnie panika i ciskam telefon przez pokój.
Tyle że nie da się cofnąć szkód wyrządzonych przez moje bardzo głośne „O”.
Więc co ja mogę zrobić?
Plan był prosty: unikać go i udawać, że to się nigdy nie wydarzyło.
Poza tym—kto tak zajęty w ogóle odsłuchuje pocztę głosową, co?
Tylko że kiedy on wpisuje mi w kalendarz spotkanie jeden na jeden ze mną na równe 7 minut i 32 sekundy,
jedno jest pewne:
On.
Słyszał.
Wszystko.
Bez drugiej szansy, Niezmartwiona i Kwitnąca
Mój narzeczony stał tam z ciężarną kochanką w swoich ramionach, szyderczo się uśmiechając. "Bez mnie jesteś nikim."
Odwróciłam się i zapukałam do drzwi najbogatszego człowieka w mieście. "Panie Locke, zainteresowany sojuszem małżeńskim? Oferuję udział wart sto miliardów dolarów - plus przyszłe imperium biznesowe, gratis."
Ręce Losu
Wiesz, co mówią o planowaniu?
"Planujesz, a Bóg się śmieje."
Pieśń serca
Wyglądałam silnie, a mój wilk był absolutnie przepiękny.
Spojrzałam w stronę, gdzie siedziała moja siostra, a ona i reszta jej paczki mieli na twarzach wyraz zazdrosnej furii. Następnie spojrzałam w górę, gdzie byli moi rodzice, którzy patrzyli na moje zdjęcie z takim gniewem, że gdyby spojrzenia mogły podpalać, wszystko by się spaliło.
Uśmiechnęłam się do nich złośliwie, a potem odwróciłam się, by stanąć twarzą w twarz z moim przeciwnikiem, wszystko inne przestało istnieć poza tym, co było tutaj na tej platformie. Zdjęłam spódnicę i kardigan. Stojąc tylko w topie i rybaczkach, przyjęłam pozycję bojową i czekałam na sygnał do rozpoczęcia -- Do walki, do udowodnienia, i do tego, by już się nie ukrywać.
To będzie zabawa. Pomyślałam, z uśmiechem na twarzy.
Ta książka „Heartsong” zawiera dwie książki „Wilczy Śpiew Serca” i „Czarodziejski Śpiew Serca”
Tylko dla dorosłych: Zawiera dojrzały język, seks, przemoc i nadużycia
Związana z jej Alfa Instruktorem
Kilka tygodni później na salę wchodzi nasz nowy instruktor walki, alfa. Regis. Ten facet z lasu. Jego spojrzenie od razu chwyta się mojego i wiem, że mnie rozpoznaje. Wtedy moja skrywana tajemnica uderza we mnie jak cios w brzuch: jestem w ciąży.
Ma dla mnie propozycję, która splata nas jeszcze mocniej. Ochrona… czy złota klatka? Szepty robią się coraz bardziej jadowite, mrok zaczyna się zacieśniać. Dlaczego tylko ja nie mam wilka? Czy on jest moim wybawieniem… czy pociągnie mnie prosto na dno?
Sekret Surogacji
Gdy Famke Noor zdaje sobie sprawę, że osoby, które uważała za przyjaciół, odeszły, a jego rodzina chce, aby pomogła w wychowywaniu dziecka, które zawsze czuła, że nie powinna być jego rodzicem, znajduje się w trudnej sytuacji.
Dwie silne i uparte osobowości z dobrymi intencjami, ale z dumą na przeszkodzie, będą musiały nauczyć się odłożyć na bok różnice, aby pomóc pięcioletniej dziewczynce poradzić sobie w świecie bez jedynych rodziców, których kiedykolwiek znała. Mimo wścibskiej rodziny, wymagających byłych partnerów i dramatu, którego się spodziewała, Famke odkrywa, że zakochuje się w miliarderze i jego małej podopiecznej.
Czy miłość wystarczy, gdy świat jest przeciwko wam? Famke wkrótce się przekona.
Wzlot Brzydkiej Luny
Potem spotkała jego. Pierwszego mężczyznę, który nazwał ją piękną. Pierwszego, który pokazał jej, jak to jest być kochaną.
To była tylko jedna noc, ale zmieniła wszystko. Dla Lyric był świętym, zbawcą. Dla niego, była jedyną kobietą, która sprawiła, że doszedł w łóżku – problem, z którym walczył od lat.
Lyric myślała, że jej życie wreszcie się zmieni, ale jak każdy w jej życiu, on kłamał. A kiedy odkryła, kim naprawdę jest, zdała sobie sprawę, że nie tylko jest niebezpieczny – jest typem mężczyzny, od którego nie można uciec.
Lyric chciała uciekać. Pragnęła wolności. Ale chciała również odnaleźć swoją drogę i odzyskać szacunek, wznieść się ponad popioły.
Ostatecznie została zmuszona do wejścia w mroczny świat, którego nie chciała poznać.
Przypadkowe Spotkanie z Magnatem
Cztery lata temu rodzina Baileyów stanęła w obliczu druzgocącego kryzysu finansowego.
Gdy bankructwo wydawało się nieuniknione, pojawił się tajemniczy dobroczyńca, oferując ratunek pod jednym warunkiem: małżeństwo na kontrakt.
Krążyły plotki o tym zagadkowym mężczyźnie — szeptano, że jest ohydnie brzydki i zbyt zawstydzony, by pokazać swoją twarz, być może skrywający mroczne, skrzywione obsesje.
Bez wahania Baileyowie poświęcili mnie, aby chronić swoją cenną biologiczną córkę, zmuszając mnie do zajęcia jej miejsca jako pionka w tej zimnej, wyrachowanej umowie.
Na szczęście, przez te cztery lata tajemniczy mąż nigdy nie zażądał spotkania twarzą w twarz.
Teraz, w ostatnim roku naszej umowy, mąż, którego nigdy nie spotkałam, żąda, abyśmy się spotkali osobiście.
Jednak katastrofa uderzyła noc przed moim powrotem — pijana i zdezorientowana, weszłam do złego pokoju hotelowego i skończyłam w łóżku z legendarnym potentatem finansowym, Casparem Thorntonem.
Co ja teraz, do diabła, mam zrobić?
Zły Alfa
ZAWIERA TEMATY EROTYCZNE I BDSM
Był bardzo zły. Patrzył na mnie, jakby chciał mnie zgwałcić albo uderzyć w twarz.
"Mogę wyjaśn- "
Przerwał mi.
"Byłaś bardzo, bardzo niegrzeczna, kiciu. Nie masz pojęcia, przez co przeszedłem."
Jego uścisk na mojej szyi się zacieśnił, dusząc mi przełyk.
"Rozbieraj się."
To słowo wyrwało mnie z szoku. "Co- "
"Licze do trzech, jeśli tego nie zrobisz, rozerwę twoje ubrania - 1."
Czy to naprawdę się dzieje?
"2."
Myślałam, że jest gejem.
"3."
Emara, 21-letnia kobieta, która przebrała się za mężczyznę, aby dostać pracę w międzynarodowej firmie.
Ale nie wiedziała...
Szef jest niesamowicie przystojny.
Nie jest człowiekiem.
Ona jest jego partnerką.
.
Co się stanie, gdy Wielki Zły Wilk spotka swoją partnerkę?
.
Jak zareaguje, gdy dowie się, że jego partnerka to mężczyzna, a nie kobieta?
.
Co się stanie, gdy prawda wyjdzie na jaw? Kto utonie? Kto wypłynie?
SEQUEL ZAWARTY W KSIĄŻCE!
Desperackie Pościgi Prezesa
Myślałam, że Seth jest moim światem, ale jego zdrady zniszczyły trzy lata oddania.
Miałam dość. Rozwód, bez oglądania się za siebie. Wtedy on spanikował. Zaczął mnie ścigać, nie chciał odpuścić.
Więc kim dla ciebie jestem, Seth? Nie chciałeś mnie, kiedy cię kochałam. Teraz, kiedy już mi przeszło, nie dasz mi spokoju?
Za późno.











