Rozdział 157

Punkt widzenia Audrey:

Zaszyłam się w rogu restauracji na Manhattanie, czekając na Emmę.

Nerwowo stukałam palcami w szklankę z wodą, sprawdzając zegarek po raz kolejny.

Emma nigdy się nie spóźniała—nawyk ukształtowany przez lata życia w londyńskim podziemiu, gdzie spóźnienie mogło oznaczać śmierć.

...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie