Rozdział 158

Punkt widzenia Audrey:

"Emma." Mój głos przybrał poważny ton, gdy sięgnęłam przez stół i delikatnie popchnęłam jej rękę w dół.

"To nie jest żart. Musisz mi obiecać, że nie wmieszasz się w tę sytuację."

"Nie śledź Caspara, nie groź Amelii, nie znikaj bez śladu."

Emma przewróciła oczami dramatycznie.

...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie