Rozdział 169

Punkt widzenia Audrey:

Obudziłam się na chwilę w blasku porannego światła, sięgając przez łóżko, tylko po to, by znaleźć pustą przestrzeń, gdzie wcześniej leżał Caspar.

Pościel była chłodna w dotyku - musiał odejść już jakiś czas temu.

Fragmenty wcześniejszej rozmowy przewijały się przez mój zamglon...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie