Rozdział 184

Punkt widzenia Audrey:

Łzy napłynęły mi do oczu, gdy patrzyłam na Caspara.

"Wiedziałeś," wyszeptałam, głos mi się łamał. "Przez cały ten czas..."

Nie mogłam już dłużej się powstrzymywać. Przeszłam przez pokój trzema szybkimi krokami i rzuciłam się w jego ramiona, chowając twarz w jego piersi.

"Przep...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie