Rozdział 19

Perspektywa Audrey:

Drzwi nagle się otworzyły, a ja prawie spadłam z poręczy.

"Na miłość boską, dziecko, co ty wyprawiasz?"

Margaret stała w drzwiach, patrząc na mnie z absolutnym zdumieniem, widząc mój rozczochrany wygląd, gdy przygotowywałam się do wspinaczki nad poręczą.

"Babciu!"

Praktycznie rzu...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie