Rozdział 22

POV Audrey:

Gdy kroki Caspara zanikały w korytarzu, w szpitalnym pokoju zapadła niewygodna cisza.

Jego ostatnie słowa - "Muszą być o ciebie bardzo zmartwieni" - zawisły w powietrzu z niezamierzoną ironią.

Zmartwieni? Baileys?

Moja ręka drżała, gdy sięgnęłam po telefon na stoliku nocnym.

Ekran rozś...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie