Rozdział 24

Caspar's POV:

Następnego ranka zastałem Noaha już ubranego i czekającego w holu, ściskającego w małych dłoniach rysunek wyraźnie przeznaczony dla Audrey oraz własnoręcznie zrobioną kartkę z życzeniami.

Jego oczy błyszczały z niecierpliwości, wyraźnie chciał już ruszać.

Spojrzałem na swoje puste ręce...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie