Rozdział 38

Perspektywa Audrey:

Obudziłam się w kompletnym chaosie, z głową pulsującą jak młot pneumatyczny.

Pierwsze, co odkryłam po otwarciu oczu, to że jakoś skończyłam śpiąc na złym końcu łóżka, z głową na dolnej ramie i nogami zaplątanymi w prześcieradła.

"O Boże..." jęknęłam, czując, jakby moje usta były ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie