Rozdział 43

Punkt widzenia Audrey:

Ostrożnie wyciągnęłam Noaha z samochodu - mały chłopiec zasnął w drodze do domu.

Jego mała główka spoczywała na moim ramieniu, a jego ciepły oddech delikatnie łaskotał moją szyję.

"Ja go wezmę," Caspar wyciągnął rękę, ale delikatnie pokręciłam głową.

"Nic nie szkodzi, nie jest...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie