Rozdział 47

Perspektywa Audrey:

W samochodzie Noah mocno ścisnął moją dłoń, uparcie kręcąc głową.

"Nie, nie chcę, żeby Audrey wracała do domu." Jego głos był pełen niezachwianej determinacji.

Westchnęłam cicho, obserwując, jak krajobraz miga za oknem.

"Noah, wrócę jutro, żeby spędzić z tobą czas, dobrze?" Próbo...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie