Rozdział 64

Perspektywa Audrey:

Siedziałam na tylnym siedzeniu taksówki, bezmyślnie obserwując, jak panorama Nowego Jorku rozmywa się za oknem.

Moje myśli krążyły wokół wiadomości, którą Finley wysłał mi zaledwie kilka minut wcześniej.

*Uważaj, Audrey. David White z Horizon Gallery w Londynie właśnie przyleciał...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie