Rozdział 68

Punkt widzenia Audrey:

Poranne światło przesączało się przez okna, gdy mój samochód zatrzymał się przed kancelarią prawną.

Wzięłam głęboki oddech, przygotowując się na to, co miało nadejść.

W końcu. Po czterech długich latach miałam zakończyć tę farsę małżeństwa.

Sprawdziłam swoje odbicie w luster...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie