Rozdział 89

Audrey's POV:

Gdy drzwi zatrzasnęły się za odchodzącą Daisy, w biurze Caspara zapanowała niezręczna cisza.

"Wiesz," powiedziałam ostrożnie, przerywając ciszę, "nie musiałeś być aż tak obojętny wobec niej."

Caspar odwrócił się do mnie. "Nie byłem obojętny. Byłem szczery."

Westchnęłam, kręcąc lekko gł...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie