Rozdział 58: Jestem tu teraz

Alex – narracja z jego perspektywy

Nie tylko czułem złość – ja się nią stałem.

Jakby cały świat zwęził się do jednego koloru: czerwieni. Wciskała się we wszystko. Obraz przed oczami pulsował nią, jakby jakieś żyły pękły mi za gałkami i teraz jedyne, co byłem w stanie zobaczyć, to wściekłość.

Klat...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie