Rozdział 221

Pokojówka natychmiast się wycofała, bezradnie patrząc, jak Sebastian zmierza w stronę gabinetu.

Przy drzwiach do gabinetu Sebastian zatrzymał się na chwilę, a następnie nacisnął klamkę bez pukania. Drzwi nie były zamknięte; wszedł bez trudu.

"Kto tam?"

Gdy tylko pchnął drzwi, ze środka rozległo s...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie